piątek, 2 grudnia 2011

BON VOYAGE ... czyli tak to się zaczęło

Pełne walizki ...


 .....a lodówka pusta.....


czyli ruszamy ... :)

1 komentarz:

  1. Czekam z niecierpliwościa na ciąg dalszy :-).

    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń